sobota, 6 lutego 2016

Macro fotografia czyli mała pasja

Cześć :)
Po dość długim czasie wracamy ze zdwojoną siłą ! :)


Postanowiłam, że kolejną rzeczą jaką się z wami podzielę, to zamiłowanie do macro fotografii ..

Gdy dostałam swoją pierwszą lustrzankę nie mogłam się doczekać, aż zrobię nią pierwsze zdjęcia.Wiadomo przeskok ze słabego aparatu w smartphonie, a lustrzanką z tyloma ustawieniami to był dla mnie przełom.
Pierwsze zdjęcia wiadomo były dość słabe, jednak po tygodniu nie były już tak rozmazane :D.
Mając jedynie obiektyw 50 mm, który był już w aparacie oraz słabe umiejętności nie można było spodziewać się cudów.
Przez ponad rok używania tego aparatu, mogę śmiało powiedzieć, że na manualu działam już dość sprawnie ;).
Aktualnie Canona eos 400D sprzedałam, i gdy tylko dozbieram do mojego Canona 1100d obiecuję Wam, że od razu pochwalę się zdjęciami :)

Poniżej macie kilka moich ulubionych fotografii, (niestety na komputerze z którego korzystam, mam tylko kilkanaście zdjęć).





























Dzięki za przeczytanie :)                                                                                                                                                         Klaudia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz